NIVEA invisible for back&white MOJA OPINIA

Dwa tygodnie mineły błyskawicznie. Zgodnie z moją obietnicą i zobowiązaniami oczywiście ;) nadszedł czas na podsumowanie mojego testu nowego antyperspirantu Nivea invisible for black&white. Szczerze mówiąc sceptycznie podeszłam do obietnicy producenta, że antyperspirant nie pozostawia białych śladów na czarnych ubraniach i chroni białe przed powstawaniem żółtych plam. Sama się zaskoczyłam, bo naprawde dezodorant ani razu nie ubrudzić mojej czarnej koszulki, a na białej nie zauważyłam żadnych żółtych plam pod pachami, co więcej nie musiałam się martwić, że narobie sobie wstydu podczas upałów czy sytuacji stresowych jakąś mokrą plamą czy też nie przyjemnym zapachem.

Antyperspirant w kulce spełnił wszystkie moje wymagania dotyczące idealnego produktu przeciw poceniu się: świeży zapach w każdej sytuacji, zero mokrych plam pod pachami, szybkie wchłanianie w skóre, brak białych śladów na czarnych ubraniach, idealne opakowanie w którym można zobaczyć ile jeszcze produktu nam pozostało, niska cena oraz duży plus za ochrone przed powstawianiem żółtych plam.

Cóż.. strasznie się rozpisałam ;) Mówiąc krótko naprawde szczerze POLECAM! Pozdrawiam :)

P.S. Zapraszam do udziału w konkursie TUTAJ - do wygrania pierścionek krzyż na dwa palce!

P.S. 2 Już niedługo post z nowym zestawem :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz