I love Corfu !

Mój jakże krótki (bo tylko tygodniowy urlop) dobiegł końca i to już w zeszłym tygodniu. Długo zbierałam się do stworzenia tego posta i w końcu jest. Postanowiłam przybliżyć Wam nieco miejsce moich (można by rzec) wymarzonych wakacji.


Malownicza górzysta grecka wyspa Corfu usytuowana w północnej części Morza Jońskiego u wybrzeży Albanii to najpiękniejsze miejsce jakie moje oczy widziały. Przejrzysta niebieska woda, rozmaite plaże i widoki, cudowne góry, kolorowe panoramy miast, zabytki i samoloty lądujące nad stolicą urzekły mnie od pierwszej chwili.


Jak to większość zagranicznych wakacji moje zaczęła się od podróży samolotem. Widoki boskie :)


Nasz hotel znajdował się w uroczej, niewielkiej wiosce Liapades.


Oczywiście pierwszego dnia zaraz po zakwaterowaniu i rozpakowaniu naszych rzeczy poszliśmy na plaże.


Mój wieczorny outfit. Widać,  że to zdjęcia z pierwszych dni, bo jestem na nich jeszcze strasznie blada ;)


Zachód słońca.


Oto nasza mała przyjaciółka, która każdego ranka przychodziła do naszego pokoju po troszke jedzenia.

Na zdjęciach z wakacji nie mogło zabraknąć fotki z widokiem na morze ;)


O ile większości Polaków słowo "super market" kojarzy się z ogromnym budynkiem wypełnionym niezliczoną ilością towarów, to dla greków oznacza zwykły sklepik samoobsługowy.


Oto jedno z piękniejszych miejsc na wyspie, Paleokastrista - tam widok zapiera dech w piersiach :)


Nasza hotelowa restauracja przy plaży.


Morze jest naprawdę błękitne, a najlepiej wygląda rankiem.




W wolnych chwilach zachwycaliśmy się bajkowymi krajobrazami i uwiecznialiśmy te chwile aparatem.


 Tawerna w pobliskim miasteczku Liapades.


Ryneczek umiejscowiony w samym centrum Liapades.


Moim zdaniem jedno z fajniejszych zdjęć ;)


Roda


Widok z 465 m  na Agios Georgios Peagi.




Najwyższa góra na wyspie - Pantokrator, 906 m.


W samej stolicy Corfu - Kerkyrze znajdują się dwa forty służące niegdyś do obrony militarnej wyspy. Zwiedziliśmy jeden z nich zwany nowym fortem.


Z samego szczytu nowego fortu widać było całe miasto - Kerkyre.


W oddali na horyzoncie można było dostrzec drugi fort usytuowany na wyspie, zwany starym fortem.


Panorama Kerkyry.


Samolot wzbijający się tuż nad nami.


Restauracja niczym z filmu o bogach Olimpu, niesamowita!


 W przerwach między zwiedzaniem pozostawało nam błogie lenistwo na plaży lub przy hotelowym basenie.
Corfu jest niezwykłą wyspą, magiczną, piękną i uwodzicielską. Ja i mój mężczyzna jesteśmy w niej zakochani po uszy i już planujemy powrót w przyszłym roku ;)


11 komentarzy:

  1. Wow, zazdroszczę kochana, zdjęcia cudowne!
    U mnie butki do wygrania, zapraszam Was :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ zazdroszczę! piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super fotki! Nigdy tam nie byłam, ale z pewnością się wybiorę:) Bardzo mi się podoba Twoja sukienka w pasy!! Jest cudowna! A i ta stylizacja z długą zieloną spódnicą! ślicznie! pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale jestem udana haha miało być fioletową spódnicą a napisałam zieloną :))) buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. omg. these pictures are stunning. thanks for a great post. don't forget to stop by today for two brand new post. xoxo

    www.fashboulevard.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne zdjęcia;) piękne;)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zdjecia!
    i pierwsze zestawy też są bardzo fajne - szczególnie podoba mi się ten biało-czarny ;)
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie!

    http://aaarabesque.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń