third bloggers meeting













Przygotowania do 8 grudnia trwały ponad dwa tygodnie. Wy jako czytelnicy widzicie tylko ostateczny efekt końcowy, a trzeba pamiętać, że te wspólne ploteczki to wcale nie taka prosta sprawa ;) Trzeba ustalić termin, miejsce i godzinę, która wszystkim będzie pasować, a jak wiadomo przy kilku kobietach to nie takie łatwe ;) Kiedy już wszystkie szczegóły zostają dopięte na ostatni guzik (dziewczyny poinformowane, miejsce w kawiarni zarezerwowane) przychodzi czas nagrody za trud włożony w organizację ;) i można przy wspólnej kawie (herbacie, czekoladzie czy też innym napoju) spotkać się, poznać i porozmawiać. Z większością dziewczyn znałam się już wcześniej, Paulinę, Ewę, Magdę oraz Zuzie i Maję, miałam okazję poznać przy okazji pierwszego spotkania Częstochowskich blogerek, które miało miejsce, o ile dobrze pamiętam, ponad pół roku temu. W sobotę miałam okazję "przywitać się" również z Adą, Agnieszką i druga Pauliną. Nie bez przyczyny piszę "przywitać się", bo w tym dużym gronie, 9 dziewczyn, nie miałam okazji zamienić z nimi zbyt wielu słów. Mimo to mam nadzieję, że dziewczyny dołączą do nas przy okazji następnych spotkać i będziemy mogły poznać się nieco bliżej i porozmawiać ;) Ten czas wspólnie spędzony z blogerkami modowymi w tę pamiętną sobotę upłynął mi niebywale szybko. W towarzystwie dziewczyn czuję się jak w małej, (bo jednak 9 osób, to nie jakiś szczególny tłum) modowej rodzinie. Miło spotkać i móc podyskutować z kimś z kim łączy Cię wspólna pasja ;) 







Moja stylizacja z soboty, którą macie okazję oglądać powyżej to nic innego jak fantazja na temat kolorów i ich dziwnych i niezbyt tradycyjnych połączeń  które uwielbiam, oraz prostoty wyrazu wzbogaconej o dodatki, którą ubóstwiam i od jakiegoś czasu wiernie hołduję ;)

/ jacket - Ichi (allegro) / sweater - Second-Hand / pants - Tk Maxx / boots - F&F / 
/ necklace - H&M / watch - Edibazzar / bracelet - Iloko / bag - Oasap /












To cała paka prezentów, które w sobotę wróciły ze mną do domu ;) Całe mnóstwo pięknej i oryginalnej biżuterii od Diva, Glitter, Katherine, śliczna bransoletka hand-made od Who oraz próbki produktów marki Ziaja. Jestem pewna, że niedługo coś z tych rzeczy zobaczycie w moich codziennych stylizacjach na blogu. Już nie mogę doczekać się kiedy założę naszyjniki, bo to one podbiły moje serce, wszystkie trzy są cudowne! ;) Bardzo DZIĘKUJĘ ;* 

Szczególne podziękowania dla



15 komentarzy:

  1. Kalina dziękuję za tekst, świetnie piszesz, więc mam nadzieję, że nadal będziesz się z nami dzielić swoim piórem:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dedykacją dla Ciebie Ewo ;* dziękuję i postaram się więcej pisać ;)

      Usuń
  2. Świetne sprawa takie spotkanie blogerskie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 3rd* bloggers meeting.

    OdpowiedzUsuń
  4. Było świetnie, nie możemy doczekać się następnego spotkania! :*
    Piękną dostałaś biżuterię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. rzeczwiście takie spotkania często trudno dograć, ale jak już sie uda to wiadomo że było warto :) świetnie wyglądałaś!

    OdpowiedzUsuń
  6. great you looks you have a great time !!

    come check out my blog

    http://fashionmadimoizelle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia!:))
    uśmiech na twarzach - było fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale fajne zdjęcia :)
    wszystkie świetnie wyglądacie ;*

    zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  9. wow! ale fajnie :) też bym się wybrała na takie spotkanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spotkanie było super! Kalinka jesteś wielka! :) W przenośni oczywiście:) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przyznać, że nawet nie spodziewałam się tylu blogerek w Częstochowie, nie mówiąc już o spotkaniu !:). Mam nadzieję, że kiedyś również będę miała okazję w nim uczestniczyć. Pozdrawiam serdecznie i oczywiście dodaję do obserwowanych :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest nas trochę ;) oczywiście zapraszamy na następne spotkanie, dziękuję i pozdrawiam ;*

      Usuń