Moja Wizja Mody - Częstochowa










Statystycznie dość rzadko zdarza mi się uczestniczyć w imprezach o tematyce typowo modowej. Jest to uwarunkowane wieloma czynnikami, najczęściej brak czasu, gotówki, transportu, towarzystwa, a jak pokonam te pierwsze przeszkody to wyskakują następne w postaci losowego zrządzenia, które ufunduje mi mój organizm ... 

Inaczej było w poprzedni weekend. Wiele czynników odpadło, ponieważ owe modowe wydarzenie odbywało się na "podwórku tuż obok" czyli w Galerii Jurajskiej znajdującej się w moim mieście Częstochowie. Zaciekawiło mnie to niesamowicie, zwłaszcza po przeczytaniu informacji prasowych, iż jedną z głównych atrakcji jest starcie miejscowych blogerek modowych z osławionym Tomaszem Jacykowem. Byłam tym mocno zainteresowana, szczególnie po skonsultowaniu się z koleżankami "po fachu" i stwierdzeniu, że żadna nie wiedziała nic o tych reklamowanych częstochowskich blogerkach mających prezentować swoje stylizacje na wybiegu w galerii ... Ok! Myślę sobie, zobaczymy, kto będzie paradował triumfalnie po scenie w niedzielne popołudnie. 

Nie mniej przed niedzielą była i sobota, która nie pokazała nic szczególnego. Fakt, nie spędziłam tam całego dnia i nie mogę powiedzieć, że wszystko było złe, ale już sam brak miejsc siedzących nie zachęcał do spędzenia pod sceną więcej czasu niż kwadransu, bo PR-owcy Kochani, krzesła by się przydały! Po obejrzeniu paru mini pokazów, wypiciu czekolady i plotkach z Pauliną nastał czas powrotu do domu. Nie nastawiałam się negatywnie, stwierdziłam "jest jeszcze jutro" będzie lepiej.

Niedziela, godzina 14.00 na scenę wstępuję sympatyczny prezenter radia RMF MAX (dzięki, któremu można było przy okazji posłuchać dobrej muzyki), po słowach wprowadzenia, na "śliską" powierzchnię wkracza blogerka ... Cajmel ... Z Kamieńska w gwoli ścisłości. Po wymianie grzeczności przed widzami, pojawia się gwiazda wieczoru Tomasz Jacyków. Wygadany, pogodny, zakręcony na punkcie mody człowiek. Potem "lawina" stylizacji przygotowywanych to przez Cajmel to przez Pana Jacykowa, dużo rozmów o trendach, ogólnie wszystko to co osoba interesująca się modową wie. Miałam nadzieję, że na scenę wkroczą te blogerki, modelki lub ktoś kto zatrzęsie ziemią i powie coś co przyciągnie tłumy, jednak nic takiego się nie stało. Trochę pooglądałyśmy, posłuchałyśmy, widzowie wzięli udział w konkursach, pozwolili stworzyć na swoich twarzach makijaże, dzieciaki pomalowały koszulki, a my już dawno odeszłyśmy w inne miejsce ... 

Prawda jest taka, że to była kolejna impreza promująca marki znajdujące się galerii, a nie event modowy, jakim go reklamowali. Może i zamysł od początku taki właśnie był, promocja sklepów ... Jednak nie powinno się reklamy prowadzić w taki sposób, aby wprowadzała w błąd (pomijam już sam fakt o blogerkach). Może ja zbyt dużo oczekuję od raczkującej modowo Częstochowy, zbyt dużo w tej dziedzinie wiem i nic mnie nie zaskoczy albo mój gust jest spaczony ... Jednak to, że osoby stojące pod sceną nie wytrzymywały dłużej niż 30 minut świadczy samo o sobie. 

25 komentarzy:

  1. Amen, hejtujesz jak złoto, jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry tekst Kalinko! :) Idealnie podsumowałaś całe zdarzenie :)
    Wesołych Świat :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :*
      Wesołych Świąt Ewelinko :)

      Usuń
  3. Fajny post :)

    Mam nadzieję, że skomentujesz recenzję, która pojawiła się na moim blogu
    http://exclaimhere.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. love this post.
    wanna follow each other??

    www.esraestella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, jakby na takie wydarzenia były zapraszane typowe częstochowskie blogerki (oprócz sław :P), w końcu jest Was całkiem sporo i ludzie mogli by Was poznać. Ja jeżeli nie byłabym blogerką, a zwykłym widzem, który zbytnio nie wie kto jest na topie, a kto nie, z miłą chęcią poznałabym osoby z mojej okolicy, które się tym zajmują. Ale cóż, promocja, większa sława, popularność - to się liczy. Ostatnio do Galerii Krakowskiej zaproszone były Charlize, Jessica i Alice, więc też postawili na bardziej popularne niż te krakowskie. Choć i tak w ten sam dzień, tylko kilka godzin wcześniej był organizowany konkurs dla małopolskich blogerek, więc i tak + dla nich. Minus, bo mnie nie zaprosili do niego, hehe - cienka ze mnie blogera. :D
    Cajmel wyglądała naprawdę pięknie. Chciałabym mieć tak ładne włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też tak myślę ;) Jak na tego typ wydarzenia byłyby zapraszane osoby z danego miasta lub jego okręgu, to byłoby to nawet ciekawsze, bo skoro "zwykły" obywatel nie zna blogerek wcale, nie robi mi różnicy, czy będzie to Maff, Cajmel czy też blogerka z Częstochowy, on to dopiero poznaje, więc różnicy nie ma :/ Moim skromnym zdaniem ;P Widzisz, to znasz ten ból ;) U nas niestety nawet konkursu dla blogerek nie było :( Reklama swoje, a rzeczywistość była zupełnie inna :D
      Kochana, jeżeli z Ciebie jest słaba blogerka, to ze mnie żadna ;P
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. ojej, jak mi się spodobały te spodnie w groszki <3 cudowne są!
    i cudowny cały post ;)
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  7. tak zawsze jest niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kalinko ja się cieszę, że choć na chwilę Was zobaczyłam:), ale fakt atrakcje raczej słabe...

    PS. Od paru tygodni nie wyświetlasz mi się w aktualizacjach, a przecież od dawna Cię obserwuje. Nie wiesz czy to błąd u mnie czy u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, galeria się nie postarała ;) Ciesze się, że widziałyśmy się choć przez tą krótką chwilę :D

      Mnie też się tak robiło z blogiem Pauliny, od dawna ją obserwuję i nie wyświetlały mi się jej nowe posty w aktualizacjach, ale dlaczego to nie mam pojęcia. Potem samo się naprawiło :/

      Pozdrawiam i Wesołych Świąt Ewo ! ;*

      Usuń
    2. BO się często spotykamy, to się naprawiło :) Jak Ewa się częsciej będzie z Nami widzieć, to wszystko wróci do normy :)

      Usuń
    3. haha :D Właśnie dlatego Kochana ;P

      Usuń
  9. Super, takie spotkania zawsze są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super foty;p fajny bloog;p
    zzapraszam do siebie;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Fakt, to hasło "blogerki vs Jacyków" to jakaś kpina. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłaś tylko ty, jako jedna przedstawicielka blogosfery ;)
      Organizatorzy mogli nie wprowadzać w błąd reklamą, która mówiła o "blogerkach" (w liczbie mnogiej) z Częstochowy, skoro w rzeczywistości nic takiego nie miało miejsca :/

      Usuń
  12. Szczere ;)) więcej takich...relacji Kochana :)) ..i bardziej udanych imprez "modowych" :) pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie miało być ;) Jak będzie okazja, to i będą kolejne "relacje" ;) pozdrawiam ;*

      Usuń