shoes for spring & summer: DRESSALE REVIEW

Kobiety i ich buty to niekończąca się historia... Każdy z Panów dziwi się liczbie butów w garderobie swojej partnerki, robiąc jeszcze większe oczy gdy ta po niemal każdych zakupach wraca z następną parą. Tak to już jest, że pięknego obuwia nigdy za dużo, a para nowych sandałków poprawia nam nie tylko nastrój, ale sprawia, że mamy w głowie mnóstwo nowych pomysłów modowych. Co rok, co sezon, projektanci, Ci światowi oraz Ci sieciówkowi, dwoją się i troją tworząc nowe propozycje, które będą zdobić nasze stopy. Wymyślają przełomowe modele, nieco odświeżają te starsze, a wszystko po to by uszczęśliwić klientki, wyżyć się twórczo, ale przede wszystkim napełnić kieszenie swoich pracodawców... Ups! Taka prawda... Przejdźmy jednak do głównego tematu posta jakim jest przegląd butów na wiosne i lato 2014 wykorzystaniem propozycji ze sklepu DresSale. Pragnę w tym momencie nadmienić, że jest to przegląd w całości przygotowany przeze mnie, stworzony na podstawie moich upodobań oraz "gustu".

Na pierwszy ogień idą buty na płaskiej podeszwie z paseczkiem zapinanym w okolicy kostki. Delikatna, bardziej elegancka wersja klasycznych balerinek. Propozycji tego typu obuwia w sklepach pojawia się coraz więcej. Są takie z jednym paskiem na kostce, są te z dwoma, trzema lub więcej, są inne z paseczkiem wzdłuż stopy, tzw. t-bary i te z paskami po środku. Mnie zdecydowanie najbardziej podobają się czarne i kobaltowe.
1 / 2 / 3 / 4 / 5

Buty na niewielkim słupku. Jestem pewna, że będą miały tyle samo zwolenników co przeciwników. Cały kształt obuwia kojarzy mi się ze stylem w klimacie bardziej retro, vintage. Zastosowanie bardziej nowoczesnych materiałów, modnych kolorów sprawiły, że chętnie widziałabym je w swojej szafie.  
1 / 2 / 3

Pointy. Ten typ buta staje się coraz popularniejszy. Mnie sposobały się już rok temu, gdy pierwszy raz widziałam je w kolekcji Zary. Nie widywało się ich wtedy zbyt często na ulicach, ani blogach, ale na dzień dzisiejszy widzę je niemal wszędzie. Każda interesująca się modą dziewczyna chce mieć parę tych szpiczastych bucików. Nie powiem, sama mam ochotę na nie. Niestety narazie nie znalazłam modelu, który byłby odpowiedni dla mojej kieszeni... 
1 / 2 / 3 / 4

Espadryle. Nie jestem pewna czy wciąż modne, ale myślę, że na pewno wciąż popularne. Może to za sprawą ciekawych, nowoczesnych wzorów i nadruków, a może dlatego, że Chanel postanowiło właśnie ten but przywrócić do łask, sezon lub dwa temu... Pewne jest jedno, bardzo wygodne, przewiewne i idealne na lato. Jedną parę "zachodziłam" w zeszłym roku, a teraz planuję zużyć kolejną.
1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6

Sandałki - w tej kategorii wybór jest ogormny. Wszystkie kolory tęczy, wiele różnych rodzai materiałów, zamszowe, skórzane, plastikowe, z paseczkami, z cekinami, z ćwiekami, z łańcuchami, z kamieniami, na płaskiej podeszwie, na szpilce, na słupku, matowe i błyszczące... Pozostaje nam tylko określić swoje upodobania i biec do sklepu po te jedne jedyne... Dwie może, trzy pary ;)
1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9 / 10

Sneakers albo jak kto woli sportowe buty na koturnie. Nadal wygodne, ale już ciekawiej wyglądające, można by powiedzieć bardziej kobiece. Modne to one już zapewne nie są lecz ciągle nosi je "ulica". Mnie przez ten długi czas kiedy były trendy się nie podobały, nadal mam mieszane odczucia co do nich, ale coś mnie do nich ciągnie... Może fakt, że lubię sportowy wyraz stylizacji, a one go zapewniają? Na pewno coś w tym jest. Jednak na dzień dzisiejszy wybrałabym buty, które będą nadawały się do biegania i chodzenia po naturalnym podłożu, bo w końcu niedługo wakacje i czas podróży.
1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9

Jazzówki. Buty o męskim wydźwięku, podkreślone kobiecymi detalami w postaci koloru. Kojarzące się z modnymi ulicami Londynu i street fashion. Idealne dla osób lubiących styl codzienny, połączenie klasyki z modą użytkową. 
1 / 2 / 3

Mimo, że myślimy o wiośnie i lecie, porach roku z zamysłu ciepłych, słonecznych i pogodnych, to botki też mogą się przydać. Nie tylko ze względu na pogodę, ale ze względu na modę. Przypomnijcie sobie dziewczyny z Californi w typowo letnich strojach i z ciężkimi buciorami dla kontrastu albo zdjęcia prezentujące zestawy festiwalowe... Cięższe buty to konieczność, uniwersalność, ale i oryginalność i... styl. 
1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6

12 komentarzy:

  1. Kilka par bym sobie z tego zestawienia wybrała. Szczególnie z sekcji balerinek i sandałów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bym chętnie widziała w swojej szafie kilka par ;)

      Usuń
  2. Zakochalam sie w kilkunastu parach haha :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo niezłych butów ... eh "butoza" to moja choroba, ale nie będę się leczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doskonale rozumiem i też nie mam zamiaru się wyzbyć tej choroby ;D

      Usuń
  4. ojej wiele z nich chetnie bym przygarnela :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej jak ja już dawno nie miałam espadryli , a kiedyś je uwielbiałam <3 te kwiatowe i cekinowe cudne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero w zeszłym roku się do nich przekonałam ;) i mam już kolejną parę espadrylowych "cichobiegów" ;D

      Usuń