dress for big party: MSDRESSY REVIEW

Sezon na śluby w pełni. Tak się w tym roku zdarzyło, że i ja dostałam zaproszenie na wesele kuzynki. Jak wiadomo kobieta idąca na wesele to ogromna inwestycja... Musimy kupić sukienkę (koniecznie nową, bo tej samej co na wesele brata założyć nie wypada). Do sukienki odpowiednio dopasowane buty i torebkę rzecz jasna... Do tego trzeba jeszcze zrobić paznokcie, makijaż i ekstra fryzurę. Mężczyźni w tym wypadku mają o niebo lepiej, bo mogą (ale nie muszą) zaopatrzyć się w nową koszule i/lub krawat, wyczyścić garnitur i "lakierki", ogolić się, nałożyć trochę żelu na włosy i gotowe! Tak, tak mogłybyśmy z większości wymienionych wyżej rzeczy rezygnować, ale z nowej sukienki?! O nie, tej przyjemności sobie nie możemy odmówić. Decyzja podjęta. Czas wyruszyć na wielogodzinne poszukiwania odpowiedniej kreacji. Możemy biegać po sklepach lub buszować po internecie. Wystarczy, że wpiszemy proste hasła w ulubioną przeglądarke: "sukienka wieczorowa", "sukienka na wesele" itp. Wyskoczą nam setki pozycji, które można przez długi czas przeglądać. Oczywiście szybciej, łatwiej i przyjemniej jest szukać, gdy wiemy czego chcemy. Ja od zawsze mam uwielbienie do długich sukien. Niestety rzadko się teraz w takich chodzi. O ile kiedyś np. na studniówkę wypadało założyć suknię niemal balową, to teraz chodzi się w miniówkach... Dziewczyna idąca na dyskotekę w sobotę wieczór nie różni się prawie niczym od tej idącej na studniówkę. Prawie, bo ta ze studniówki ma czerwoną podwiązkę. Ok, wróćmy jednak do sukienki na wesele. Wymyśliłam sobie, że mimo stereotypów i tego co "powinno się", wybiorę długą do ziemi kreację. W chwili obecnej nadal jestem na etapie poszukiwać. Którą sukienkę zakupię... to jeszcze trzeba będzie przemyśleć. Mam już kilka kandydatek: miętowa z koronką, kobaltowa z mocnymi zdobieniami, cudownie minimalistyczna sukienka nr 3 lub klasyczna w odcieniach żółci. Gdybym jednak chciała jakąś wygodniejszą, do szaleństw na parkiecie to zawsze jest ta z falbankami lub złotem. Wiem jedno wybór będzie trudny, ale zamiar jest prosty: wyglądać pięknie i czuć się dobrze.
_________________________________________________________________________________

Season for weddings fully. In this year happened that I got a cousin's wedding invitation. As we know, a woman going to a wedding is a big investment... We need to buy a dress (must be new, because the same which we wear at brother's wedding is not proper). To dress we need properly fitting shoes and purse, of course... For this we should to do the nails, make-up and extra hair. Men in this case are much better situation because they can  (but not need) obtain a new shirt and/or tie, clean suit and "shoes", shave, put some gel on his hair and you're done! Yes, yes we could give up with most of the above things, but without a new dress! Oh no, the pleasure itself can not refuse. The decision is made. Time to fly for hours searching for a suitable outfit. We run around the shops or surf the web. Just that simple passwords you type in your favorite web browser : "uk evening gowns", "wedding dress", etc. We jump out hundreds of items that we can browse for a long time. Of course, faster, easier and better to look for, when we know what we want. I always have admiration for long dresses. Unfortunately, now rarely in such terms , only for prom, now it is in short dresses... The girl reaching for a disco on Saturday evening, is no different from almost anything that reaching the prom. Almost, because this prom has a red garter. Ok , let's go back to dress for a wedding. I thought of myself that although stereotypes and what "should" , I will choose a floor-lenght creation. At the moment, still looking for the perfect one. Which dress will I purchase... it will still need to think about. I already have a few candidates: mint with lace, cobalt with strong decorations, wonderfully minimalist dress No. 3 or classic in shades of yellow. But if I wanted a more comfortable, to madness on the dance floor is always the one with frills or gold. I know that selection will be difficult, but the intention is simple: to look beautiful and feel good.



Sukienki/Dresses:  1  2  3  4  5  6  by  http://www.msdressy.co.uk/

15 komentarzy:

  1. Ta granatowa cudna, miałam podobną na studniówce :) tylko czerwoną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Biała sukienka do ziemi- piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A największy problem jest wtedy, gdy obok ogromnego budżetu, który musisz wydać na sukienkę dodatki i inne niepotrzebne głupotki, jeszcze szczerze nie lubi się wesel, jak w moim przypadku ;) Ale w tak pięknej maxi nawet na wesele chętnie bym poszła :)

    Pozdrawiam,
    http://messsinspirations.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie przepadam za tego typu imprezami, ale te sukienki ... kuszą ;) pozdrawiam !

      Usuń
  4. piekne rzeczy wybrałas <3

    OdpowiedzUsuń
  5. też sobie stwierdziłam, że pójdę w długiej niemal balowej :) znalazłam mniej więcej taką jaka mi odpowiadała i poszłam do krawcowej :) niestety cena mnie powaliła więc będziemy myśleć nad tańszymi rozwiązaniami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogę się nie zgodzić ... ceny tych długich sukien często są zbyt wygórowane, ale można poszperać po internecie, allegro czy lumpeksach i na pewno znajdzie się coś ładnego w dobrej cenie ;)

      Usuń
  6. Nie masz co się martwić , że sie przeicwstawiasz i sukienka musi być krótka. Długie teraz są bardzo elegancki i jak najbardziej na wesele, no może z wyjątkiem białej, co by nikt z Panna młodą nie pomylił;p Wieć długa jaknajbardziej TAK!:)

    OdpowiedzUsuń