19 stycznia 2015

bye bye 2014

Koniec roku i początek nowego wiążę się z podsumowaniami. Czy tego chcemy czy nie, podczas przeglądania internetu, oglądania telewizji czy rozmowy ze znajomymi natkniemy się na podsumowania przygotowane przez kogoś innego i zaczniemy zastanawiać się jaki ten mijający rok był dla nas. Będziemy rozmyślać co udało nam się zrobić, co chcemy osiągnąć, dokąd idziemy. Takie rozważania zrobiłam też i ja, prywatne i te blogowe. Uświadomiłam sobie, że prywatnie rok 2014 był najcięższym (do tej pory). Początek zapowiadał się fantastycznie, a później było sporo zmartwień, rozczarować i zmagań z trudną codziennością. Na szczęście po woli wszystko zaczyna się układać i mam cichą skromną nadzieję, że 2015 będzie dla mnie łaskawy. Niestety muszę się przyznać, że głównie przez sprawy prywatne blog nie funkcjonował tak jak bym tego chciała. Widzieliście mnie rzadko, a spore przerwy w postach były normą. Fakt 2015 równie zaczęłam "spóźniona", ale będę mocno pracować nad tym, aby blog pracował prężnie, a nowe wpisy ukazywały się systematycznie. Może nie uda mi się to od razu, bo zimą pogoda bywa różna, ale będę się starać, a chęci to już połowa sukcesu czyż nie? Myślę o odwiedzeniu paru miejsc, powrocie do hobby z dzieciństwa i spełnieniu kolejnego marzenia. Rok 2015 rozpoczęłam z nowymi marzeniami, pozytywną energią i otwartym umysłem, bo nigdy nie wiadomo co przyniesie przyszłość... Wszystkiego dobrego na nowy rok Kochani, pozdrawiam!

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. miło mi, że się podobają :) dziękuję!

      Usuń
  2. Kalinko życzę Ci żeby ten 2015 był jak najlepszy, żeby wynagrodził 2014 ! Mnóstwo pięknych stylizacji, pomysłów i zdjęć nam przedstawiłaś ! Trzymaj tak dalej ! Jesteś Najlepsza !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, postaram się być lepsza ;)

      Usuń
  3. I oby tak dalej, dobre nastawienie to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w dobrym nastawieniu połowa sukcesu :)

      Usuń